^Wróć na górę strony

Trójmiejskie Stowarzyszenie Krótkofalowców

W niedzielę 29 marca rozpoczynamy sezon wyjazdów zamkowych wyprawą do ruin zamku w Dzierzgoniu.
Oznaczenie do dyplomu zamkowego FUM01.
Po dwukrotnym poddaniu miasta Polakom w 1410 i 1414 roku powstała ciekawa zamkowa legenda. W 1411 roku po pokoju toruńskim gdy do zamku powrócili Krzyżacy,zaczęli być stale nękani dziwnymi zjawiskami. Wszystko podobno zaczęło się od bitwy pod Grunwaldem, na którą komtur dzierzgoński Albrecht von Schwarzburg wyruszał wbrew swojej woli, nie popierał bowiem wojny z Polską. Gdy zły i bez pożegnania opuścił zamek, nie powierzył nawet nikomu obowiązku zarządzania nim. Wybiegł jednak za nim jeden z duchownych zakonnych i krzyknął "Komu zamek powierza?". Komtur z gniewem odparł: "Choćby i złym duchom!" i odjechał na wojnę podczas której poległ. Wkrótce na zamku wg ówczesnych relacji miały się dziać takie strachy, że nie można było wytrzymać. Wezwano nawet na pomoc komtura z Fromborka, ale raz znaleziono go wiszącego w studni, a drugi raz na dachu. Sam nie wiedział jak się tam dostał! Wiele jeszcze opowiadano o duchach na zamku, nic więc dziwnego, że oddawano go Polakom bez obrony. Faktem jest, że mimo odzyskiwania zamku przez Krzyżaków na mocy porozumień pokojowych, z nie znanych powodów stał on praktycznie opuszczony. Już w XV wieku tłumaczono to duchami i zjawami straszącymi rycerzy zakonnych....

Copyright © 2013. Trójmiejskie Stowarzyszenie Krótkofalowców  Rights Reserved.